13 listopada 2011

Leniwy weekend, baaaardzo leniwy. Z dobrą książką i fajnymi filmami. Wreszcie na spokojnie, bez biegu... Plotki z dawno nie widzianą kumpelą przy grzańcu (oj wesoło było, hi hi hi), wieczorny spacer.
Jutro czas wystąpić w nowej roli- wychowawcy w szkole, czyli idę dowiedzieć się o moje dzieciaki. Dziwne uczucie..., zawsze wydawało mi się, że chodzenie do szkoły na dni otwarte to przywilej dorosłych..., hmmm ja też już jestem dorosła...

4 listopada 2011

a jutro Kraków!

2 października 2011

Tak. Byłam wczoraj na weselu. Moje Miśki brały ślub. Zabawa na weselu była przednia, do tej pory czuję to w nogach. W aparacie zdjęcia z wczoraj... Moje Kochanie w sukni ślubnej, jej Pączuś w garniturze. Moje ukochane Miśki już są małżeństwem... Dalej nie umiem w to uwierzyć!

22 września 2011

15 września 2011

I pierwszy raz od czterech lat pracy w oratorium nie wytrzymałam i uroniłam łzy przy dzieciach...

2 września 2011

Zatrzymajcie świat ja wysiadam! Od poniedziałku spałam może dobę. Na większą ilość snu nie ma co liczyć! To się nazywa powrót do pracy w ochronie i praca w oratorium. Mimo to życie dalej jest piękne!

5 sierpnia 2011

Wakacje pod znakiem pogrzebów i chorób oraz operacji. Niech się kurna mać skończą!